140 lat służby, pokoleń i tradycji. OSP Krempachy świętowała wyjątkowy jubileusz

„Dla świata jesteście tylko ludźmi, ale dla człowieka w potrzebie jesteście całym światem” – te słowa przewodniczącego Rady Parafialnej Józefa Pietraszka chyba najlepiej oddają sens 140 lat historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Krempachach. W niedzielę 6 września po jubileuszowej Mszy św. druhowie, mieszkańcy i zaproszeni goście zgromadzili się przed remizą, gdzie odbył się uroczysty apel. Były odznaczenia, podziękowania i życzenia, a jednym z najważniejszych momentów było poświęcenie ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego Scania P370 4×4.

Drugą część obchodów 140-lecia OSP Krempachy rozpoczęto tak, jak przystało na strażacki ceremoniał. Po złożeniu meldunku nastąpiło uroczyste podniesienie flagi państwowej na maszt, a zgromadzeni odśpiewali „Mazurek Dąbrowskiego”. Uroczystość poprowadził st. asp. Bogdan Zubek, funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Targu.

Zaczęło się od pożaru i pięciu druhów

Historię jednostki odczytał jej obecny prezes Tomasz Pacyga. A jest to historia długa, bo licząca już 140 lat.

Początki krempaskiej straży sięgają 1886 r. Bezpośrednim impulsem do jej utworzenia był wielki pożar, który rok wcześniej dotknął wieś. Przy ówczesnej gęstej, w większości drewnianej zabudowie ogień stanowił jedno z największych zagrożeń. Pierwsza organizacja strażacka liczyła zaledwie pięciu członków, a już w 1887 r. zakupiono w Budapeszcie ręczną sikawkę jednocylindrową.

Jednym z pierwszych komendantów krempaskiej straży był Marcin Paluch. I właśnie w tym miejscu podczas niedzielnego jubileuszu historia zatoczyła symboliczne koło. Jego wnuczka – poseł na Sejm RP Anna Paluch – została matką chrzestną święconego samochodu. Tym bardziej wymowne było to, że parlamentarzystka wcześniej sama zaangażowała się w starania o pozyskanie dofinansowania na jego zakup.

Ojcem chrzestnym pojazdu został natomiast Ryszard Hornik.

Od ręcznej sikawki do nowoczesnej Scanii

Przypomniana podczas uroczystości historia wyposażenia OSP Krempachy pokazuje, jak ogromną drogę przeszła jednostka. W 1937 r. mieszkańcy zakupili sikawkę dwucylindrową, w 1948 r. – angielską czterocylindrową motopompę Ford, w 1969 r. jednostka otrzymała Żuka, a trzy lata później Stara 25 ze zbiornikiem na 2500 litrów wody.

W 1988 r., przy okazji obchodów 100-lecia, jednostce przyznano nowy samochód bojowy Star 266 z pełnym wyposażeniem. OSP otrzymała wówczas również sztandar i „Złoty Znak Związku”. Kolejne lata przyniosły następne inwestycje – m.in. Lublina III, samochód DAF oraz coraz nowocześniejszy sprzęt ratowniczy.

Najnowszym ogniwem tej historii jest zakupiona w 2023 r. Scania P370 B4x4HZ XT GCBART 5/36 – ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy wyposażony w nowoczesny sprzęt. Jego wartość wyniosła 1 mln 280 tys. zł. Na zakup złożyły się środki z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – 700 tys. zł, Gminy Nowy Targ – 300 tys. zł, Rady Sołeckiej – 100 tys. zł oraz OSP i mieszkańców – 180 tys. zł. Strażacy przeznaczyli ponadto własne środki na dalsze wyposażenie samochodu.

Podczas jubileuszu kluczyki oraz dowód rejestracyjny do pojazdu przekazał druhom wójt gminy Nowy Targ Wiesław Parzygnat.

Następnie przyszedł czas na jeden z najbardziej uroczystych momentów – poświęcenie samochodu. Dokonali go wspólnie ks. proboszcz Zbigniew Ścisłowicz oraz ks. Jacek Wieczorek, dawny proboszcz krempaskiej parafii.

Medale za strażacką służbę

140-lecie jednostki stało się także okazją do uhonorowania druhen i druhów, którzy przez lata swoją pracą i zaangażowaniem budowali siłę krempaskiej OSP.

Złotym Medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa” odznaczeni zostali: Franciszek Kaczmarczyk, Piotr Zygmund, Marcin Galuś, Wojciech Łukasz (syn Leona), Jan Lorenc oraz Józef Pietraszek.

Srebrnym Medalem „Za Zasługi dla Pożarnictwa” odznaczeni zostali: Paweł Łojek, Paweł Łukasz, Przemysław Łojek, Krzysztof Łukasz, Rafał Pacyga, Rafał Markowicz, Jan Miśkowicz, Wojciech Łukasz (syn Franciszka) oraz Marcin Gryguś.

Brązowe Medale „Za Zasługi dla Pożarnictwa” otrzymali: Krzysztof Kalata, Maciej Krzysztofek, Tomasz Surma, Lidia Stelmach, Marcelina Dulak, Katarzyna Kaczmarczyk oraz Magdalena Nosalik.

Wręczono również odznaki „Strażak Wzorowy”. Otrzymali je: Krystian Bratkowski, Radosław Pietraszek, Daniel Bizub, Przemysław Kalata, Jakub Kalata, Jakub Bizub, Tomasz Pacyga, Szymon Bizub, Jakub Zygmond, Natalia Kuziel, Krystyna Ludzia oraz Marta Lenart.

Dziękowali i sami odbierali podziękowania

Jubileusz był też okazją do wypowiedzenia wielu słów wdzięczności. Strażacy szczególnie podziękowali poseł na Sejm RP Annie Paluch, która przyczyniła się do pozyskania środków na zakup Scanii, wójtowi Wiesławowi Parzygnatowi oraz sołtys Krempach Lucynie Łukasz. Pamiętano również o mieszkańcach i wszystkich osobach oraz instytucjach, które wspierają jednostkę.

Ale tego dnia role się odwracały – bo równie wiele podziękowań kierowano do samych strażaków.

Gratulacje, życzenia i słowa uznania popłynęły m.in. od poseł Anny Paluch, posła Edwarda Siarki, wójta Wiesława Parzygnata oraz przewodniczącego Rady Parafialnej Józefa Pietraszka. Listy gratulacyjne i życzenia przekazali także przedstawiciele lokalnych organizacji i środowisk, m.in. zespołu Zielony Jawor, zespołu Dolina, Towarzystwa Słowaków w Polsce oraz Wspólnoty Urbarialnej.

Szczególnie mocno wybrzmiały słowa Józefa Pietraszka:

– Dla świata jesteście tylko ludźmi, ale dla człowieka w potrzebie jesteście całym światem.

140 lat minęło. Służba trwa

Dziś OSP Krempachy liczy około 50 członków, dysponuje nowoczesnym wyposażeniem i może poszczycić się również znaczącymi osiągnięciami sportowo-pożarniczymi. Szczególne sukcesy przez lata odnosiła Kobieca Drużyna Pożarnicza – krempaskie druhny wielokrotnie triumfowały w zawodach gminnych i powiatowych, czterokrotnie zdobywały mistrzostwo województwa małopolskiego, a także wywalczyły wicemistrzostwo Polski.

Przez 140 lat zmieniło się niemal wszystko. Od pięciu strażaków i ręcznej sikawki sprowadzonej z Budapesztu jednostka przeszła drogę do kilkudziesięciu wyszkolonych druhen i druhów, specjalistycznego sprzętu i nowoczesnej Scanii.

Nie zmieniło się jedno – gotowość, by kiedy zawyje syrena, zostawić własne sprawy i ruszyć tam, gdzie ktoś potrzebuje pomocy.

I chyba właśnie w tym najlepiej mieści się całe 140 lat historii OSP Krempachy.

Facebook Comments