Z przytupem dla św. Walentego – Zielony Jawor zachwycił Walentynkowym Koncertem

Miłosny eliksir, który trafia w niepowołane ręce i opowieść o serwowaniu drinków w Nowym Jorku lat 20. – tak niecodziennie świętowano w Krempachach walentynki.

W sobotę 14 lutego w Wiejskim Domu Kultury w Krempachach odbył się wyjątkowy Walentynkowy Koncert Zespołu Regionalnego Zielony Jawor, prowadzonego przez Marię Wnęk. Było z przytupem, z rozmachem i przede wszystkim bardzo wesoło – publiczność od pierwszych minut dała się porwać niezwykłej atmosferze wydarzenia.

Wieczór rozpoczął się od projekcji dwóch filmów zrealizowanych przez zespół w 2025 r. Pierwszy z nich, pt. „Zbiórki”, przeniósł widzów w czasy dawnych żniw, pokazując, jak wyglądała praca na roli przed laty. Drugi – „Gazdowsko robota” – przypomniał starszym, a młodszym przybliżył codzienność gospodarstwa i niuanse życia na wsi. Już ten początek zapowiadał wieczór pełen emocji i wspomnień.

Po projekcji na scenie pojawiła się kapela prowadzona przez Dominikę Trybułę i Wojciecha Śliwińskiego, a zaraz po niej najmłodsi artyści – Małe Jaworki w wieku od 4 do 7 lat. Mali tancerze rozczulili publiczność swoim urokiem i wdziękiem, prezentując zimowe impresje taneczne, walczyka, litewski taniec oraz zimową poleczkę.

Po najmłodszych na scenę wbiegł Młody Jawor z żywiołową wiązanką tańców słowackich z okolic Szarysza. Następnie wystąpili Mali Toniecnicy, czyli dzieci w wieku od 8 do 13 lat, które znakomicie zaprezentowały wiązankę tańców spiskich. W międzyczasie fantastyczną robotę wykonywała Śpisko Qmapnija – nie tylko przygrywała tancerzom, ale także zachwyciła publiczność własnym minikoncertem.

Prawdziwym hitem wieczoru okazały się jednak premiery dwóch spektakli teatralnych. Pierwszy z nich, „Urocny zajzajer”, doskonale wpisał się w klimat walentynek. Opowiadał historię zakochanej w młodym Sobku Hanusi, która pragnie zdobyć jego serce dzięki cudownemu eliksirowi. Niestety napój przez przypadek wypija Jyndrek – niewiele młodszy od ojca dziewczyny. Na ratunek przychodzi jednak ciotka Zośka od Mrawciaka, która rzuca nowy urok, odwracając bieg wydarzeń.

Drugą premierą był spektakl „Ednriu z Niudziersi abo list z Ameryki”. Maria Wnęk – autorka scenariusza, reżyserka i twórczyni scenografii – z właściwą sobie swobodą przeniosła widzów w realia lat 20. XX wieku. Bohaterem jest Jyndrek, który w liście do rodziców opisuje trudy pracy przy serwowaniu drinków w Ameryce. Los sprawia jednak, że w klubie spotyka wielu rodaków – bo jak mówi stare powiedzenie, góra z górą się nie zejdzie, ale krempaszan z krempaszanem zawsze.

Publiczność zachwyciła brawurowa gra aktorów – bezapelacyjnie Zofii Mrawczak i Marcina Grygusia. Doskonale wypadła także Ania Sobolak w roli zakochanej Hanki. Ich występy nagradzano długimi brawami.

Zaproszenie na Walentynkowy Koncert przyjęli m.in. poseł na Sejm RP Anna Paluch, dyrektorka GOK w Łopusznej Józefa Kuchta, sołtys wsi Lucyna Sołtys, kierowniczka WDK w Krempachach Maria Krzysztofek oraz wielu innych gości. Po koncercie Marii Wnęk gratulacje i podziękowania złożyły Józefa Kuchta oraz Maria Krzysztofek. Słowa uznania i podziwu wygłosiła także sołtys Lucyna Łukasz, która przed laty sama tańczyła w zespole, a dziś robi to jej córka. Wyrazy wielkiego uznania przekazała również poseł Anna Paluch, podkreślając, że jej korzenie sięgają Nowej Białej i Krempach.

Zapytana o źródła inspiracji do tworzenia kolejnych spektakli Maria Wnęk zdradziła, że największą inspiracją są jej podróże. – W pociągu czy w samolocie zawsze coś napiszę. A moi zespolanie żartują, że chyba wyślą mnie gdzieś w jakąś drogę, żeby znowu coś powstało – mówiła z uśmiechem.

Publiczność była jednomyślna – wszystkim ogromnie się podobało. Wielu podkreślało, że takiego świętowania dnia patrona miejscowości jeszcze nie było.

Facebook Comments