Nowe ławki w kościele parafialnym św. Marcina już gotowe. 30.10.2026 r.

Dla naszej parafii ostatnie półrocze było wypełnione pracami upiększającymi naszą świątynie. Od maja do końca sierpnia ekipa konserwatorska dokonała wielkiej rzeczy, czyli kapitalnego remontu tynków i właściwego malowania wnętrza kościoła. Dobra robota.

Podczas montowania rusztowań i wynoszenia ławek z pod chóru, okazało się że drewno ławek jest na tyle spróchniałe i zniszczone przez korniki, że musowo trzeba zrobić ławki. Wykonawstwa podjęła się rodzinna firma stolarza Jana Palucha z ul. Długiej. Termin został dotrzymany. Wszystkie ławki mają być oddane przed odpustem parafialnym. W chwili obecnej zamontowano pięć ławek z prawej strony i osiem z lewej strony. Wykonane solidnie z drewna dębowego na wzór poprzednich w kolorze beżu jak cały kościół.

Od nowych ławek miejsca w naszej małej świątynie nie przybyło. Do niewygód trzeba się przystosować, nie ma innej rady. Kto chce wygodnie siedzieć, powinien przyjść na Msze świętą znacznie wcześniej i basta.

Rada parafialna serdecznie dziękuje znacznej liczbie ofiarodawców, którzy rozumieli potrzebę nieplanowanych wydatków inwestycyjnych. Powstał nowy kamienny ołtarz oraz dwa rzędy nowych w miarę wygodnych ławek. Wielkie Bóg zapłać ofiarodawcom.

Rada Parafialna jednocześnie prosi pozostałych parafian, którzy zalegają z płatnościami o wyrównanie zaległości od rodzin. Potrzeby są olbrzymie. Są ławki, wypadałoby je ocieplić materiałem, na zimną podłogę też trzeba nowe chodniki, nikt nie chce marznąć.

Wchodząc do kościoła św. Marcina ma się wrażenie jak by się było w miniaturowej złotej szkatułce. Oby tak było zawsze.

Tekst i fot.: Franciszek Pacyga

Facebook Comments