W przeddzień Zesłania Ducha Świętego, czyli tradycyjnych Zielonych Świąt, członkowie Zespołu Regionalnego „Zielony Jawor” zadbali o to, by we wsi nie zabrakło radości, koloru i dobrej zabawy. Było gwarno, z przytupem i wesoło!
W sobotę o godz. 18 członkowie zespołu zebrali się, by wspólnie kultywować piękną tradycję stawiania moji. W tym roku przygotowano aż 16 świerków, które trafiły do najbardziej zasłużonych i ważnych osób we wsi. Zielone drzewka stanęły m.in. przed domami ks. proboszcza, członków Rady Sołeckiej, byłego sołtysa i obecnej pani sołtys, prezesa Wspólnoty Urbarialnej, radnego gminnego oraz innych osób szczególnie zaangażowanych w życie lokalnej społeczności.
Aby sprawnie przeprowadzić całą akcję, zespolanie przemierzali wieś traktorem z przyczepką wypełnioną wcześniej przygotowanymi świerkami. W tym czasie członkinie zespołu ozdabiały moje kolorowymi wstążkami, dzięki czemu każdy z nich prezentował się wyjątkowo efektownie.
– Rzeczywiście, przed rokiem moji postawiliśmy tylko kilka, ale ponieważ nasza szefowa nie znosi bezczynności i stagnacji, w tym roku wprowadziła taką zmianę – żartował Mirosław Kaczmarczyk.
Stawianie moji wzbudzało spore zainteresowanie mieszkańców, którzy chętnie obserwowali rozśpiewanych i rozbawionych zespolan. Humory wszystkim dopisywały, a atmosfera była prawdziwie świąteczna.
To jednak jeszcze nie koniec radosnego świętowania Zielonych Świąt. Już jutro spotkamy się wszyscy ponownie podczas tradycyjnego „ogrowania moji”, które – jak co roku – zapowiada się niezwykle barwnie i wesoło.
