Honor, służba i mundur – trzy słowa, które dla strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Krempachach nie są jedynie hasłami, lecz codziennym zobowiązaniem.
W niedzielę 3 maja, w przeddzień wspomnienia Świętego Floriana, druhowie i druhny z Ochotniczej Straży Pożarnej w Krempachach uroczyście świętowali Dzień Strażaka. Było z pompą, z przytupem i – co najważniejsze – z honorem, który od pokoleń wpisany jest w ich strażacką służbę.
W tym roku obchody miały nieco inny charakter organizacyjny. Z powodu trwającego remontu i malowania wnętrza kościoła parafialnego pw. św. Marcina, uroczystości przeniesiono do Kościół pw. św. Walentego. Ta zmiana nie wpłynęła jednak na podniosłość wydarzenia – wręcz przeciwnie, nadała mu wyjątkowego charakteru.
Jednym z najbardziej widowiskowych momentów była uroczysta defilada. Przy wtórze strażackiej orkiestry dętej druhowie i druhny przemaszerowali spory odcinek z remizy do kościoła. Barwny korowód przyciągał spojrzenia mieszkańców – strażacy zachwycali swoją energią, nienaganną prezencją i pozytywnym nastrojem, który udzielał się wszystkim zgromadzonym.
Podczas sprawowanej w ich intencji Mszy św. ks. proboszcz Zbigniew Ścisłowicz skierował do strażaków specjalną homilię. Podkreślił ich odwagę w podejmowaniu współpracy zarówno z Bogiem, jak i z ludźmi. Mówił o ofiarności, gotowości do niesienia pomocy i stawianiu dobra wspólnego ponad własne. Zwrócił też uwagę na szczególną rolę strażaków – nie tylko w gaszeniu pożarów materialnych, ale również tych „emocjonalnych”, które dotykają ludzi w trudnych momentach życia.
Nie zabrakło również serdecznych życzeń. Wyrażono nadzieję, by dźwięk strażackiej syreny rozbrzmiewał jak najrzadziej, a każda akcja kończyła się szczęśliwym powrotem wszystkich druhów i druhen do domu.
Uroczystości zakończyły się na parkingu przed kościołem, gdzie głos zabrała pani sołtys Lucyna Łukasz, dziękując strażakom za ich służbę i zaangażowanie. Całość zwieńczyło gromkie „Sto lat”, wyśpiewane i odegrane na cześć wszystkich strażaków – tych młodszych i tych bardziej doświadczonych.
Tegoroczne obchody po raz kolejny pokazały, że strażacka wspólnota w Krempachach to nie tylko formacja ratownicza, ale przede wszystkim silna, zżyta społeczność, która pielęgnuje tradycję, jednocześnie patrząc z nadzieją w przyszłość.
